Zrębki potrzebne do wędzenia

Przygotowywanie wędlin było dla mnie coraz łatwiejsze. Robiłam kiełbasę do słoika, mięsne pasztety, a także duszone mięso zamiast szynki. Jednak brakowało mi wędzonek. Bardzo lubię aromat wędzenia zarwano w szynkach i kiełbaskach, jak i w rybach i serach. Ostatnim odkryciem jest papryka i śliwka wędzona, bardzo aromatyczne i pyszne.

Zrębki do wędzenia wędlin

zrębki wędzarniczeJednak nie miałam możliwości by takie wędzonki przyrządzić. Sądziłam, że potrzeba do tego nowoczesnego, drogiego sprzętu, nawet nie rozglądałam się po sklepach. Jednak na święta dostałam od rodziny małą wędzarnię domową. Nie zajmowała więcej miejsca niż na przykład zmywarka, była stalowa, solidna. Dało się do niej wrzucić jednocześnie kilka kiełbasek na haki i jeszcze położyć jakąś szyneczkę na półki. Od razu zabrałam się za czytanie instrukcji obsługi. Okazało się, że muszę kupić zrębki wędzarnicze. To w procesie ich spalania zaczyna unosić się dym, który konserwuje i aromatyzuje wędliny. Do wyboru były zrębki olchowe i bukowe, a także różne mieszanki. Uznałam, że skoro te można znaleźć w każdym sklepie z akcesoriami do wędzenia to znaczy, że muszą być najbardziej uniwersalne. Kupiłam woreczek zrębków szczelnie zapakowanych. Pachniały ładnie, ale dosyć słabo. Na szczęście w procesie spalania zaczął się wydobywać właściwy zapach. Testowo wrzuciłam do wędzenia jedną kiełbaskę, kawałek szynki i kawałek żółtego sera ze sklepu. Wszystko wyszło pyszne! A wystarczyło tylko wybrać tryb wędzenia i gotowe.

Jestem bardzo zadowolona ze swojej wędzarni. Dzięki odpowiedniemu sprzętowi i aromatycznym zrębkom wędzarniczym mogę przygotowywać smaczne i zdrowe wędliny w domowym zaciszu. Teraz chcę eksperymentować i kupiłam także zrębki z innych drzew by nadać wyrobom niespotykanego aromatu.