Półśpiochy bez stópek dla niemowlaka

Narodziny dziecka wiele zmieniają w życiu. Właściwie zmieniają one praktycznie wszystko. Jednak na taką zmianę naprawdę wiele osób czeka. Ja na przykład czekam ze wszystkich sił. I chociaż to jeszcze kilka miesięcy – powiem wam szczerze, że już nie mogę się doczekać. Jestem zwyczajnie bardzo ciekawa mojego dziecka. Jak wygląda, jakie będzie, co go czeka w przyszłości. Chyba każda przyszła matka ma takie myśli, gdy tylko dowiaduje się, że jest w wymarzonej ciąży.

Zakup półśpiochów bez stópek dla niemowlęcia

miękkie półśpiochy bez stópekCałkiem sporo osób mówiło i nadal powtarza mi „nic nie kupuj”. Jakby jakiś dziwny przesąd rodem z czasów ciemnych miał sprawić, że nie przygotuję się jak należy na przyjście na świat dziecka. Za tym przekonaniem nie ma żadnej logiki, jest tylko zabobon. Ja jednak jestem nowoczesną kobietą rodem z XXI wieku – dlatego nie mam zamiaru w życiu kierować się zabobonami. I dlatego z radością zaprzęgłam do pomocy moje dwie ukochane przyjaciółki i ruszyłyśmy na rajd po sklepach. Moim pierwszym zakupem okazały się miękkie półśpiochy bez stópek. I wiem, że może zaraz ktoś powie, że jest mnóstwo ważniejszych rzeczy do kupienia. Pewnie jest, ale wiecie co? Nie dbam o to. Absolutnie się w nich zakochałam. Do tego stopnia, że poczułam, że albo wyjdę ze sklepu z tymi ślicznymi półśpiochami albo nie wyjdę z niego wcale, względnie – moje życie już nigdy nie będzie pełne i zawsze już będzie mi w nim czegoś brakować. Ja wiem, że to brzmi nierozsądnie, ale – cóż, jestem w ciąży, nie wymagajcie ode mnie żelaznej logiki.

Zakupy mogę zaliczyć do bardzo udanych. Chociaż przede mną jeszcze wiele takich wypadów. I życzę sobie, by wszystkie one były dokładnie tak samo udane. Nawet jeżeli miałyby to być zakupy wirtualne – w końcu sklepy internetowe to temat znany i lubiany.